{:pl}
Brytyjski operator biznesowy Magnus Aviation opublikował raport, z którego wynika, że w ciągu pierwszych trzech miesięcy liczba pustych skrzydeł sprzedanych w Wielkiej Brytanii wzrosła o 32%, podczas gdy w 2015 roku było to tylko 17%. Według spółki w I kwartale 2016 r. W Europie wystawiono do sprzedaży 40,9 tys. „Pustych tras”, natomiast w Wielkiej Brytanii – 5,6 tys., Co stanowi 25% wszystkich lotów. Eksperci twierdzą, że niektóre oferty pozwalają zaoszczędzić pasażerom do 75% ceny regularnej.
W ciągu pierwszych trzech miesięcy 2016 r. Pięć brytyjskich lotnisk jednocześnie znalazło się na dwudziestu „najbardziej ruchliwych lotniskach biznesowych w Europie”. Są to Luton (3.), Farnborough (5.), Biggin Hill (13.), Oxford (16.) i Northholt (18.). Najpopularniejsze kierunki lotów pustych z Wielkiej Brytanii to Genewa, Paryż i Chambery. Jednocześnie najwięcej takich lotów odnotowano z Luton i Farnborough. Jak wyjaśniono w firmie, wzrost popytu na puste loty wynika przede wszystkim ze wzrostu ogólnego ruchu biznesowego. Na przykład loty między Wielką Brytanią a Francją wzrosły o 7% od początku roku. Podobną dynamikę można prześledzić w innych parach stanów.
Przypomnijmy, że w profesjonalnym żargonie przewoźników „puste nogi” odnosi się do potencjalnie pustych lotów wykonywanych na lotnisko macierzyste samolotem czarterowym w jedną stronę. Oczywiście firmy czarterowe nie chcą przewozić samolotów, próbując sprzedać miejsca na te loty, aczkolwiek z dużym rabatem. Minusem może być bliskość nieznajomych – niektóre firmy oferują odkupienie nie całego lotu, a jedynie miejsca na nim, jak zwykli przewoźnicy lotniczy. Należy pamiętać, że cena przelotu jest negocjowana w każdym konkretnym przypadku z uwzględnieniem życzeń klienta, zarówno przy zwykłym przewozie, jak i przy pustym odcinku.