{:pl}BizavWeek nadal aktywnie komunikuje się z kluczowymi graczami na krajowym rynku lotnictwa biznesowego. Naszym głównym zadaniem jest zrozumienie nastrojów rynkowych i, jeśli to możliwe, przewidywanie najbliższej przyszłości. Dziś naszym gościem jest szef rosyjskiej firmy TOPAVIA Denis Mazirka.
Denis, wszyscy uważnie obserwujemy sytuację na krajowym rynku lotnictwa biznesowego. Prognozy różnią się od siebie jedynie tragedią. Jakie jest Twoje osobiste spojrzenie na rynek? Czy to „długoterminowe dno”, czy nadal znajdujemy się w jakiejś przedłużającej się recesji z możliwością korekty popytu w najbliższej przyszłości?
Oczywiście takie przewidywania są trudne, zwłaszcza ostatnio. Zawsze jest kilka opinii w tej czy innej sprawie, a na końcu i tak ktoś będzie miał rację. Obecnie trudno przewidzieć, jak będzie się zachowywał rynek, ponieważ nie jest jasne, co będzie się ogólnie działo na świecie. Jeśli na przykład jest wojna, to jest jedna historia, jeśli jej nie ma, a cena ropy rośnie, a sankcje są zniesione, to jest zupełnie inaczej. Czynników jest znacznie więcej. Z osobistych odczuć wydaje się, że wszystko powinno się ułożyć i stosunkowo niedługo zaczniemy wychodzić z kryzysu. Teraz nastąpił spadek, naturalny dla tego okresu i obserwuje się go w stabilnej sytuacji. A teraz jest już jasne, że klienci ożywają, jest więcej wniosków zarówno dla lotów czarterowych, jak i usług zakupu / sprzedaży samolotów. Więc nie widzę powodu do paniki.
Liczby z ostatnich sześciu miesięcy wyraźnie wskazują na zmianę priorytetów klientów. Rośnie udział lotów krajowych, choć w kontekście silnego spadku liczby połączeń międzynarodowych. Czy można powiedzieć, że rynek krajowy wkrótce jakoś zrekompensuje utratę ruchu międzynarodowego?
Nie sądzę, żeby zaszły tu jakieś znaczące zmiany. Ludzie przyzwyczajeni do wakacji w Nicei i Sardynii nie polecą na Krym. Trudno mi jednoznacznie ocenić, dlaczego tak się dzieje. Być może wraz z nadejściem kryzysu ludzie są zmuszeni do rozwiązywania problemów w terenie, w Rosji, być może ktoś szuka nowych możliwości rozwoju i prowadzenia interesów w kraju. Były igrzyska olimpijskie, była aneksja Krymu, regiony rosną, te czynniki mogą wpłynąć na sytuację.
Jak bardzo zmienił się profil klienta w ciągu ostatnich sześciu miesięcy?
Nie powiedziałbym, że portret klienta bardzo się zmienił. Większość ludzi bardziej ostrożnie podchodzi do wydawania pieniędzy, ale nie mogę powiedzieć, że wcześniej tak nie było.
Czy jest jakaś zmiana w typach samolotów, na przykład, z dużych odrzutowców biznesowych na rzecz średnich i małych klas?
Tak to jest. Ale z drugiej strony, nie mogę powiedzieć, że ludzie, którzy latali Challengerem, wzięli i przesiedli się na Hawkera. Takie tendencje są zauważalne – ludzie zaczęli częściej się targować, porównywać ceny u różnych brokerów, dokładniej studiować oferty na Empty Leg, próbować poprosić znajomych o samolot, choć wcześniej tego nie robili. Oczywiście zdarzają się przypadki, w których mogą zmniejszyć liczbę pasażerów na pokładzie, aby zabrać mniejszą i tańszą deskę, ale są rzadkie.
Jakie opcje klient odmawia optymalizacji kosztów lotu?
Szczerze mówiąc, jeśli nie weźmiemy pod uwagę obniżenia klasy samolotów, nie będzie można znacznie zaoszczędzić. Jak możesz zaoszczędzić na locie, na jedzeniu? Tak, oczywiście, ale to nie jest znacząca część budżetu na nasze loty. Cóż, po co jechać odrzutowcem za 30-40 tysięcy euro i latać głodnym? Oczywiście klient ma zawsze rację, ale z mojego punktu widzenia to zupełny absurd! Cóż, możesz odmówić salonów VIP, a nawet wtedy jest to bardziej prawdopodobne tylko w Rosji, w większości innych miejsc i tak nie są potrzebne. W rzeczywistości wymagane są wszystkie najdroższe pozycje kosztów lotu. Nie możemy zatankować w połowie ani wykluczyć usług, które są po prostu niezbędne do zapewnienia lotu. Wszyscy brokerzy doskonale zdają sobie sprawę z małych sztuczek, jak uzyskać dobrą ofertę lotów, ale staramy się powstrzymać od takich porad dla naszych klientów. Wiemy, że rezerwując lot tak wcześnie, jak to możliwe, możesz uzyskać najlepszą ofertę, ale jak to często bywa, na krótko przed lotem plany się zmieniają, musisz odmówić, zapłacić kary lotnicze i zarezerwować nowy lot. Nie wiem, ile można to przypisać opcjom, ale zdarza się, że ludzie są gotowi do lotu z lotniska, które jest dla nich mniej wygodne, ponieważ jest najbardziej ekonomiczne rozwiązanie, lub są mniej wybredni co do roku produkcja samolotu, jeśli jest tańszy niż „świeży” analog …
Czy jest więcej lotów czarterowych prywatnymi odrzutowcami i jakie są ceny za te odrzutowce? Czy są korzystne dla klienta końcowego?
Nie powiedziałbym, że sytuacja jakoś się radykalnie zmieniła, ale na pewno jest taki trend i myślę, że będzie się dalej rozwijał. Ceny zależą głównie od kosztu lotu i apetytu właściciela. Niemniej jednak często, jeśli nie ma dużego obciążenia pracą, taniej jest wziąć samolot czysto komercyjny od znanych firm, ale w sezonie nie da się obejść bez pomocy prywatnych handlowców.
Broker lotniczy jest kluczowym łącznikiem między klientem a operatorem / właścicielem statku powietrznego. Jak to „ogniwo” może przetrwać w tak trudnych warunkach? Czy klient odniesie korzyść z nieuniknionej redystrybucji rynku wśród brokerów lotniczych?
Klienci zawsze odnoszą korzyści ze zwiększonej konkurencji. Takie jest prawo i działa wszędzie. Przepis na przetrwanie, choć to słowo jest dziś chyba wciąż za mocne, każdy ma swój, bo każdy ma inną sytuację. Ktoś poprawia jakość i ilość usług, ktoś korzysta ze starego sprawdzonego dumpingu – każdy ma swoje rozwiązania. My z kolei szukamy nowych nisz, angażujemy się w usługi z tym związane, tu jeszcze nie jest „duszno”.
Klasyczny broker lotniczy lub strony z rezerwacją lotów online – kto jest przyszłością?
Zależy to od tego, jak będą realizowane projekty platform internetowych. Są ciekawe pomysły, produkty, w których być może sam jestem gotów uczestniczyć. Dziś nie mogą w pełni konkurować z klasycznymi brokerami lotniczymi, przynajmniej w naszym kraju, w Rosji. Ale ten obszar jest tak szybko rozwijający się i agresywny, mam na myśli nie tylko w naszym regionie, ale także w wielu innych, że wszystko może się bardzo szybko zmienić na ich korzyść. Obserwujemy to uważnie.
Denis, powiedz nam, jak TOPAVIA zakończyła 2014 rok i jakie projekty zostaną ogłoszone w tym roku?
Wrażenia z końca roku są mieszane. Z jednej strony w ostatnim kwartale zaczął się spadek, ze względu na problemy z właścicielami, zaprzestaliśmy sprzedaży lotów na dwóch samolotach naraz, co również negatywnie wpłynęło na naszą sytuację. Z drugiej strony mamy nowy kierunek – ubezpieczenia lotnicze, które teraz rozwijamy, są obiecujące oferty kupna / sprzedaży, dlatego mimo trudności patrzymy w przyszłość z optymizmem. Jeśli chodzi o ogłaszanie projektów, myślę, że lepiej to zrobić, gdy zostaną osiągnięte ostateczne porozumienia. W tej chwili jest co robić i nad czym popracować.
